Zastanawiacie się co to ma ze sobą wspólnego?

W sobotę 27 września będąc na Jasnej Górze miałam możliwość obejrzenia wystawy przygotowanej z okazji kanonizacji Jana Pawła II.
Ekspozycja jest prezentowana w Sali Rycerskiej i nosi tytuł „ W hołdzie świętemu rodakowi. Jasna Góra – pielgrzymi – Paulini pamiętają!”


Wystawa składa się z dwóch części.
Pierwsza to prezentowane w gablotach wota, które Jan Paweł II przekazał Jasnej Górze. Między innymi: ornaty, stuły, monstrancje, sutanna papieska, różańce, medale, monety, ale też przedmioty otrzymane przez papieża w czasie jego podróży do różnych krajów świata, jak na przykład figurka z kości słoniowej, wotum w kształcie jajka z wizerunkiem Matki Bożej Częstochowskiej, czy sombrero podarowane papieżowi przez Meksykańczyków.
Jeśli będziecie w Częstochowie naprawdę warto wystawę zobaczyć, bo to eksponaty interesujące i bezcenne.
Sombrero jest niesamowite 🙂

Wpadł mi w oko ten haft na ornacie, z koralami – chciałabym umieć taki zrobić!

Wotum w kształcie jajka.

Druga część wystawy to prezentacja gobelinów „Jan Paweł II w Sanktuariach Maryjnych świata”. Jest to cykl 18 dużych tkanin. Są one darem dla Jasnej Góry artystów Włodzimierza Schmidta i śp. prof. Urszuli Plewki – Schmidt. Prace powstały w 1991 roku z okazji pielgrzymki papieża Polaka do Ojczyzny. Zostały wykonane w pracowni tkackiej związanej z Wyższą Szkołą Sztuki Stosowanej w Poznaniu.
Dla mnie oglądanie tych gobelinów to była trochę taka podróż sentymentalna, gdyż w latach 90 byłam studentką w pracowni gobelinu pani prof. Plewki – Schmidt w Wyższej Szkole Sztuki Stosowanej. Tam pokochałam tkanie i do dzisiaj mi tak zostało. Pamiętam te „gobeliny papieskie” niejako od kuchni, gdy przywożono je do konserwacji i czasem nam, studentkom tkaniny, pozwolono coś przy tym podpatrzeć.
Aż mi się nie chce wierzyć, że mają już ponad 20 lat!
Gobeliny są tkane na lnianej osnowie, dość cienkim wątkiem, głównie wełną.
Są wykonane dokładnie taką techniką, o jakiej pisałam poprzednim poście i jaką ja także tkam swoje prace. Kolorystyka jest stonowana, gdzieniegdzie przebłyskuje srebrna lub złota nitka.
Gobeliny kiedyś były na stałe eksponowane w Sali Papieskiej. Po konserwacji zostały pokazane na wystawie. Muszę przyznać, że dobrze się prezentują w zabytkowej Sali Rycerskiej. Przedstawiają w artystycznej formie papieża Jana Pawła II m.in. na Jasnej Górze, w Lourdes, Boliwii, Irlandii, Austrii, Japonii… itd.
Ten cykl jest jakby nawiązaniem do dawnych, średniowiecznych czy renesansowych tradycji tkackich, gdy powstawały duże cykle wielkoformatowych, kosztownych tkanin, dekorujących dawne wnętrza. Gobelinowe tkactwo europejskie ma swoją ciekawą, a mało znaną historię. Będę coś czasem o tym pisać na swojej stronie – zapraszam do śledzenia mojego bloga!